Szanowni Państwo,
Nowa kadencja Sejmu RP budzi
nadzieję na pomyślne rozstrzygnięcia spraw, które w odczuciu
większości obywateli winny być przedmiotem szczególnej uwagi
naczelnych organów władzy i administracji państwowej.
Jedną z dziedzin wymagającą
zwiększonej troski państwa jest narodowa kultura, której
codziennym przejawem jest powszechny dostęp do książki, osiągany
głównie poprzez sieć bibliotek publicznych. Dotychczasowa
polityka w tym znaczącym kulturowo obszarze, mimo zaangażowania władz
centralnych i lokalnych, nie rokuje szybszego postępu. Biblioteki są
bowiem nadal z przyczyn subiektywnych jednym ze słabszych ogniw
instytucji kultury. Nadal z trudem przebija się obraz współczesnej
biblioteki jako centrum wiedzy, wyposażonego w nowoczesne,
elektroniczne instrumentarium, służące edukacji, informacji i dobrze
rozumianej intelektualnej rozrywce.
Taki model książnicy upowszechnia Stowarzyszenie Bibliotekarzy
Polskich, organizacja zawodowa działająca od 1917 r. Temu celowi
podporządkowana jest działalność naukowa, szkoleniowa, wydawnicza i
promocyjna Stowarzyszenia. Nawiązujemy do najlepszych wzorców
krajowych i zagranicznych. Dzięki własnej zaradności i uporowi bez
mała 10 tysięcy członków SBP mogło chronić rangę swego zawodu,
zapobiegać jego degradacji oraz zaspakajać potrzeby 10-milionowej
rzeszy czytelników corocznie korzystających z bibliotek.
Dlatego śmiało mówimy, że nie kierujemy się cechowym
partykularyzmem, lecz utrwaloną w tradycji zawodu misją publicznej
służby i wiarą w sens pracy ku pożytkowi czytelników.
Jako wspólnota, zrzeszająca bibliotekarzy
bez względu na ich resortową przynależność, nadal będziemy
reprezentować najliczniejsze środowisko pracowników kultury.
Zamierzamy konsekwentnie bronić jego racji, mimo iż dostępne nam
narzędzia i metody działania nie są ani tak skuteczne, ani tak
medialne, jak innych profesji.
Uważamy, że wśród
spraw pierwszoplanowych, wymagających szczególnego oglądu i
zainteresowania władz państwowych oraz samorządowych powinny się
znaleźć:
- aktualna
diagnoza możliwości realizacji Narodowej strategii rozwoju
kultury na lata 2004-2013, a szczególnie aktualizacja
tych wątków programu, które dotyczą bibliotek,
czytelnictwa i rozwoju sektora książki
- intensyfikacja państwowej polityki kulturalnej
- kształtowanie
polityki bibliotecznej w kontekście standardów Unii
Europejskiej
- nowelizacja ustawy o bibliotekach
- analiza funkcjonowania powiatowych bibliotek publicznych
- sprawa osobowości
prawnej bibliotek włączonych do innych instytucji kultury
- stan czytelnictwa
ludności małych miast i wsi
- podjęcie
energicznych, skoordynowanych prac w zakresie digitalizacji zbiorów
bibliotecznych w skali kraju
- zwiększenie
kompetencji Krajowej Rady Bibliotecznej
- pragmatyka
zawodowa bibliotekarzy akademickich w świetle nowej ustawy o ustroju
szkolnictwa wyższego
- przegląd zaplecza
i bazy bibliotecznej uczelni niepaństwowych
- powołanie
w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyspecjalizowanej
struktury ds. czytelnictwa i bibliotek.
Przywołujemy
powyższy rejestr spraw pamiętając, że bez ich realizacji niemożliwa
jest powszechna edukacja, budowa społeczeństwa informacyjnego, a tym
bardziej społeczeństwa wiedzy. Wbrew potocznym, obiegowym sądom,
renesans bibliotekarstwa we współczesnym, skomputeryzowanym
świecie jest faktem. To zarówno rezultat kulturowych potrzeb,
jak też polityki władz państwowych, zwłaszcza w krajach Unii
Europejskiej, dostrzegających w masowym czytelnictwie i dostępie do
informacji czynniki rozwoju gospodarczego, stabilizacji społecznej
oraz integracji zróżnicowanych cywilizacyjnie grup etnicznych.
Bibliotekarstwo
polskie, jak dotychczas, nie zyskało rangi porównywalnej ze
standardami unijnymi. Sprawia to, że mimo pozytywnych, pozornie
wielkich liczb, z bibliotek korzysta w naszym kraju zaledwie 20%
ludności, podczas gdy w Skandynawii wskaźnik ten sięga 60-80%. Dzieje
się tak, ponieważ mimo resortowych zabiegów wspierających
zakupy nowości wydawniczych, nadal mamy do czynienia z powszechnym
niedoborem środków na modernizację zbiorów i techniczne
wyposażenie bibliotek. Dane porównawcze wskazują, że na te
cele biblioteki krajów UE przeznaczają pięciokrotnie większe
kwoty.
Wymienione
niedostatki prowadzą do regresu czytelnictwa i deprecjacji zawodu
bibliotekarza, w sumie zaś są dowodem braku należytej troski o
narodową kulturę i jej dziedzictwo. Nazbyt często zapomina się też,
że biblioteki nie mogą stawać do komercyjnego wyścigu w charakterze
rynkowego współzawodnika.
W zestawieniu z powyższym, jak przestroga brzmi
stwierdzenie uczonych, że: nawet w erze komputerów kultura
bez książki ulega atrofii, jest niepełna i niepewna. Bez bibliotek
nie ma ruchu umysłowego.
Zapewne każdy z
nas, patrząc na własną półkę z książkami zdaje się podzielać
tę rozważną opinię. Rzecz w tym, aby była to opinia pobudzająca do
konstruktywnych zmian wzmacniających państwowy mecenat i państwową
politykę w obszarze czytelnictwa i bibliotekarstwa.
* * * * * * * *
Stowarzyszenie
Bibliotekarzy Polskich gotowe jest wspomagać i współtworzyć
tak rozumianą politykę. Dysponujemy fachową, doświadczoną kadrą
pracowników nauki i praktyków bibliotekarstwa.
Posiadamy niezbędne dane służące prognozom i ekspertyzom. Możemy w
każdej chwili udzielić rady i pomocy tym, którzy nasze racje
uznają za godne rozważenia.
Zarząd Główny
Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich
Warszawa, grudzień 2005
Otrzymują:
- Posłowie, członkowie Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu
- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
- Przewodniczący Krajowej Rady Bibliotecznej
- Przewodniczący Konferencji Dyrektorów Bibliotek Szkół Wyższych
|