| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Pią Sty 16, 2009 5:46 pm Temat postu: Czas pracy bibliotekarza i czas pracy kustosza |
|
|
| Mam do Państwa prośbę. Czy ktoś orientuje się jak ma wyglądać w przyszłości czas pracy na określonych stanowiskach w bibliotece? Obecnie młodsi bibliotekarze i bibliotekarze pracują 8 godzin dziennie, a starsi bibliotekarze, kustosze i starsi kustosze 7 godzin i 12 minut. Jednak ten krótszy czas pracy ma zostać ponoć zlikwidowany i wszyscy będą pracować 8 godzin dziennie. Czy ktoś wie, czy to nastąpi i kiedy to będzie? Czy regulują to jakieś przepisy na szczeblu ogólnopaństwowym? Gdzie można poznać szczegóły (ustawa, zarządzenie itd.). Z góry dziękuję za pomoc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Sro Sty 21, 2009 4:40 pm Temat postu: |
|
|
| Prawo o szkolnictwie wyższym gwarantuje straszym bibliotekarzom, kustoszom i starszym kustoszom 36 godzinny tydzień pracy, pozostałym - 40 godzinny |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 3:26 pm Temat postu: |
|
|
| Tak - na razie gwarantuje, ale czy wiadomo coś o zlikwidowaniu tego przywileju? W końcu urlopy zostały skrócone z 36 do 26 dni. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stefan Kubów

Dołączył: 11 Cze 2003 Posty: 3019
|
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 11:40 pm Temat postu: Czas pracy |
|
|
Narażę się starszym Koleżankom i Kolegom, ale trudno. Uważam, że mniejszy wymiar czasu pracy powinien przysługiwać tylko bibliotekarzom dyplomowanym na stanowiskach od asystenta do st. kustosza dypl., od których wymaga się osiągnięć naukowych, dydaktycznych i organizacyjnych, czyli traktuje się jak nauczycieli akademickich. Jak się dostaje w sumie blisko 200 godzin rocznie, to należy je dla tych właśnie celów wykorzystać.
Doprawdy nie rozumiem, dlaczego st. bibliotekarz lub kustosz w bibliotece publicznej powinien pracować 40 godzin tygodniowo, a jego kolega (koleżanka) w bibliotece naukowej - 36. W naszej bibliotece pracownicy służby bibliotecznej wszyscy maja 40-godzinny tydzień pracy, ale dostają dwa dni wolne na dokończenie tekstu do druku, prezentacji na konferencję lub szkolenie albo scenariusza imprezy. A jeśli są w tym zakresie aktywni, to mogą te dwa dni dostawać choćby i co miesiąc. Trzeba się tylko z nich rozliczyć, czyli tekst wysłać do druku, wygłosić na konferencji, przeprowadzić szkolenie itd.
Inna sprawa, że podobnych przywilejów bibliotekarzy w bibliotekach pedagogicznych też nie uważam za uzasadnione. Co innego bibliotekarze szkolni, którzy przygotowują lekcje biblioteczne, prowadzą je, opiekują się tzw. aktywem bibliotecznym itd. _________________ Stefan
http://stefanku1.blog.onet.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rudzianka
Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 1:22 pm Temat postu: Re: Czas pracy |
|
|
| Stefan kubów napisał: | | Narażę się starszym Koleżankom i Kolegom, ale trudno. Uważam, że mniejszy wymiar czasu pracy powinien przysługiwać tylko bibliotekarzom dyplomowanym na stanowiskach od asystenta do st. kustosza dypl., od których wymaga się osiągnięć naukowych, dydaktycznych i organizacyjnych, czyli traktuje się jak nauczycieli akademickich. |
Może nie tylko starszym W zasadzie zgadzam się z Panem. Już zabrano im dłuższy wymiar urlopu wypoczynkowego i krótszy wymiar czasu pracy pozostawił duży znak zapytania - niejeden - przy zamysłach ustawodawców. Jeśli nasze zarobki byłyby na przyzwoitym poziomie, to takie osoby nie traktowałyby tego jako pewnej rekompensaty tychże zarobków. Jestem przed takim awansem i osobiście bardzo się cieszę z perspektywy krótszego wymiaru czau pracy. Wszyscy rodzice małych dzieci wiedzą dlaczego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stefan Kubów

Dołączył: 11 Cze 2003 Posty: 3019
|
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 2:01 pm Temat postu: Czas pracy |
|
|
Być może ustawodawca tak pomyslał w swoim czasie, że jak mało płaci, to może powinien dac bibliotekarzom czas na dorabianie? W PRL-u była znana instytucja - chłoporobotników, którzy siły na gospodarce oszczędzali, bo trzeba było iść do fabryki, a w fabryce oszczędzali siły, żeby móc zaorać pole lub wykonać inną podobną pracę. Więc bibliotekarze to miałaby być taka odmiana chłoporobotników III RP. To jest droga do nikąd. _________________ Stefan
http://stefanku1.blog.onet.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Pią Sty 23, 2009 2:19 pm Temat postu: |
|
|
| W sumie to nic nie wiadomo. Ustawę w każdej chwili można przecież zmienić. Współczuję tylko tym, którzy poszli na studia podyplomowe, wybulili kasę, stracili czas, zyskali papierek, awansowali, skrócono im czas pracy (więc odbili sobie przynajmniej stratę czasu na tych studiach), a tu nagle - przywilej krótszego czasu pracy został zlikwidowany. No i weź tu w tym kraju i zainwestuj w siebie. Sam robię te studia podyplomowe głównie z powodu krótszego czasu pracy, jakby go mieli zlikwidować, to uznałbym to za formę rozboju z wymuszeniem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Katarzyna101
Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:30 am Temat postu: Konkrety |
|
|
| Ale przepis ten dotyczy tylko rozumiem bibliotekarzy w bibliotekach szkolnych ? My tzw. bibliotekarze publiczni pewnie znów NIC ? Ani tabele regulacji płac nie tyczą nas- a juz jak jesteśmy w strukturze innej instytucji (MOK) to juz zupełnie ...ech |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rudzianka
Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:34 am Temat postu: Re: Konkrety |
|
|
| Katarzyna101 napisał: | | Ale przepis ten dotyczy tylko rozumiem bibliotekarzy w bibliotekach szkolnych ? My tzw. bibliotekarze publiczni pewnie znów NIC ? Ani tabele regulacji płac nie tyczą nas- a juz jak jesteśmy w strukturze innej instytucji (MOK) to juz zupełnie ...ech |
Nie szkolnych tylko szkół wyższych, które podlegają innemu Ministerstwu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Truskawka

Dołączył: 07 Sty 2004 Posty: 132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:43 am Temat postu: |
|
|
| anonim napisał: | | a tu nagle - przywilej krótszego czasu pracy został zlikwidowany. |
Czy ja dobrze rozumiem? JUŻ został zlikwidowany czy dopiero jest to w planach? Jeśli już to na jakiej podstawie prawnej? _________________ "Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, bo łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Czw Sty 29, 2009 4:28 pm Temat postu: |
|
|
| Na razie nie został zlikwidowany. Ale nigdy nic nie wiadomo... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Pią Sty 30, 2009 6:02 pm Temat postu: |
|
|
A ja się pytam dlaczego mamy nierówny czas pracy, przecież moje koleżanki "kustoszki" nie mają więcej obowiązków ode mnie "bibliotekarza" chociaż z racji przedrostka tak by wynikało! A często się zdarza, że to ja muszę robić duzo wiecej niż one!!!!!
A na koniec chciałaby wyrazić swoje oburzenie, iż "panienki" kończąc studia podyplomowe nierzadko kiepskiej jakości uważają się potem za BIBLIOTEKARZY!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Sro Cze 03, 2009 11:08 am Temat postu: |
|
|
| Dobre pytanie. Jest jednak nadzieja, że jak się dojdzie do starszego bibliotekarza, to też się będzie pracować krócej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anonim

Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 3822
|
Wysłany: Czw Cze 04, 2009 5:24 pm Temat postu: |
|
|
| Nie ma nic gorszego jak rozłam w zawodzie. Wszyscy bibliotekarze są ważni, młodszy i starszy i szkoda czasu na nikomu potrzebne przepychanki. Każdy z nas wie jak wspaniała jest to praca i ile radości przynosi tej "duchowej". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Stefan Kubów

Dołączył: 11 Cze 2003 Posty: 3019
|
Wysłany: Czw Cze 04, 2009 7:14 pm Temat postu: Czas pracy |
|
|
A może ktoś wie, w czym są gorsi st. bibliotekarze i kustosze w bibliotekach publicznych, którzy nie korzystają ani z krótszego tygodnia pracy ani dłuższych wakacji? _________________ Stefan
http://stefanku1.blog.onet.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|