Forum EBIB Strona Główna EBIB
Elektroniczne fora EBIBa
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj       
  

DNIA 19.04.2010 FORUM ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE.
DLA CELÓW ARCHIWALNYCH POZOSTANIE BEZTERMINOWO W OBECNEJ FORMIE

Zainteresowanych dyskusjami zapraszamy na nowe Forum po adresem: http://forum.nowyebib.info

LIKWIDACJA Centrum Edukacji Bibliotekarskiej...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 17, 18, 19  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum EBIB Strona Główna -> Na każdy temat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kubas



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 18

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 2:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

anonim napisał:
Nie wiemy, jakie są pwody takiej decyzji: czy nie podoba się dyrektor, czy ktoś chce zrobić jakiś interes, czy może były jakieś przekręty, czy może wreszcie były jakieś powody obiektywne.


Ależ wiemy jakie są powody. Napisałem o tym kilka postów wyżej ale widać umknęło Pani, więc powtórze:
Decyzja Ministra w zakresie PSZZ spowodowana była tym, ze do studium są przyjmowani absolwenci mający maturę (sic!) i nauka trwa 2 lata co w kontekście 3-letnich studiów licencjackich jest mało korzystne dla absolwentów.
Te słowa Dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego przeczytał Dyr. Drzewiecki na zebraniu pracowników CEBIDU, znajdują sie więc w oficjalnym pismie z pieczątką i podpisem.
Czy nadal nie wiadomo dlaczego zamykają CEBID? Juz jaśniej nie umiem.
W zamian niczego nie oferują, bo szkolnictwo na poziomie średnim jest be.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 9:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kubas napisał:
Ależ wiemy jakie są powody. Napisałem o tym kilka postów wyżej ale widać umknęło Pani, więc powtórze:
Decyzja Ministra w zakresie PSZZ spowodowana była tym, ze do studium są przyjmowani absolwenci mający maturę (sic!) i nauka trwa 2 lata co w kontekście 3-letnich studiów licencjackich jest mało korzystne dla absolwentów.

Przyznaję, że moje słowa "Nie wiemy, jakie są pwody takiej decyzji" były swego rodzaju prowokacją, chociaż tak prawdę powiedziawszy powód ten znamy tylko poprzez pośrednika. Z całą pewnością nie jest to cytat z oficjalnego uzasadnienia i wolałabym poczekać z odpowiednią reakcją na opublikowanie oficjalnego stanowiska MK.
Inna sprawa, że gdyby przyjąć, że powyższy cytat z grubsza oddaje rzeczywiste powody likwidacji CEBID, to wcale nie rozdzierałabym szat z tego powodu, pod warunkiem oczywiście, że ministerstwo wymyśli coś w zamian, co będzie korzystniejsze także dla absolwentów. No bo rzeczywiście: dwa lata studium i absolwent ma papierek o skończeniu jakiegoś kursu, jak nie przymierzając jakaś manicurzystka. A gdyby wydłużyć o rok, to miałby licencjat, a to uprawnia do studiów magisterskich... Czy to aż takie złe rozwiązanie? Nie wiem, ot tak sobie dywaguję... Wink
g.


Ostatnio zmieniony przez anonim dnia Nie Lip 01, 2007 2:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tamas



Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 62
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 9:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozpocząłem ten wątek, więc czuję się zobowiązany do odpowiedzi Pani, która jako Anonim napisała powyżej:

"Przeczytałam uważnie cały wątek i zrobiło mi się smutno. Ale nie z powodu głównego tematu wątku, tylko z powodu reakcji osób, które powinny - tak mi się przynajmniej wydaje - bardziej racjonalnie podchodzić do tego, co wokół nas się dzieje.
Oto bowiem jedna pani drugiej pani coś tam powiedziała, ta opublikowała informację i na podstawie jakichś szczątkowych danych zaczęto budować całą piramidę przypuszczeń, które powoli zaczynają być pewnikami. "


Informacja o postawieniu CEBID w stan likwidacji nie opiera się na przypuszczeniach, ma też źródła znacznie bardziej poważne, niż "pani, która coś tam powiedziała drugiej". Informacja o zamiarze całkowitej likwidacji ośrodka wraz ze wszystkimi filiami jest prawdziwa. Gdy zamknie się instytucję o nazwie Centrum Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej oraz działającą w jego ramach pomaturalną zaoczną szkołe bibliotekarską, tym samym zlikwiduje się całkowicie taką możliwość dokształcania. Mało powiedzieć, że jest to wiadomość nie pocieszająca. Pismo ministerialne, już tu cytowane, nie określa powodów likwidacji. A sądzę zdecydowanie, że informacja o nich jak najbardziej nalezy się wszystkim zainteresowanym - przede wszystkim pracownikom Centrum, jego wykładowcom, słuchaczom dawnym i obecnym. I to od razu, a nie kiedyś... . Nie sposób poważnie potraktować argumentu, że ponieważ do studium przyjmowani są słuchacze posiadający maturę i nauka trwa 2 lata, to w kontekście 3-letnich studiów licencjackich jest to mało korzystne dla absolwentów. Nie sposób dlatego, że przyjęcia na studia wyższe dziś także zależą od matury - w zasadzie, poza pewnymi wyjątkami, nie ma już przecież egzaminów wstepnych na studia. Tak jak juz pisałem, wielu absolwentów studium przechodzi po nim na zaoczne studia licencjackie, na ich trzeci rok. Rozpoczynając takie studia od razu, studiowali by również trzy lata -czas trwania nauki pozostaje więc bez zmian i prowadzi do tego samego - osiągnięcia licencjatu . Inni (ew. słuchacze CEBID) którzy z róznych względów - czasowych, odległości od dużego miasta, zobowiązań rodzinnych, braku zasobów finansowych, etc. etc. nie mogą podjąć edukacji w szkole wyższej - będą też mieli całkowicie odciętą mozliwość uzyskania choćby średniego wykształcenia zawodowego. Exclamation Proszę ocenić, czy to dobre rozwiązanie. Zapowiedź likwidacji CEBID nie zawiera żadnej obietnicy "czegoś w zamian".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak właśnie jest jak napisał Tamas. A raczej tak było... Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kubas



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 18

PostWysłany: Pią Cze 29, 2007 11:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

anonim napisał:
Przyznaję, że moje słowa "Nie wiemy, jakie są pwody takiej decyzji" były swego rodzaju prowokacją, chociaż tak prawdę powiedziawszy powód ten znamy tylko poprzez pośrednika.
Z całą pewnością nie jest to cytat z oficjalnego uzasadnienia i wolałabym poczekać z odpowiednią reakcją na opublikowanie oficjalnego stanowiska MK.

Ciekaw jestem skąd ma Pani pewność, że cytat nie pochodzi z oficjalnego uzasadnienia? Widziałem to pismo skierowane do Dyr. Drzewieckiego i zaprezentowałem jego treść. Obawiam się, ze jedynym sposobem przekonania Pani byłoby zeskanowanie listu ale na to musi wyrazić zgodę adresat.
Mam nadzieję, że Decyzja nr 21 MKiDN ws. likwidacji CEBIDU pojawi się wreszcie na stronie Ministerstwa, żeby Panią przekonać, iż nasza dyskusja jest poparta faktami. Uzasadnienie opatrzono numerem DSAII 077/3625/2007/UT

anonim napisał:
No bo rzeczywiście: dwa lata studium i absolwent ma papierek o skończeniu jakiegoś kursu, jak nie przymierzając jakaś manicurzystka. A gdyby wydłużyć o rok, to miałby licencjat, a to uprawnia do studiów magisterskich... Czy to aż takie złe rozwiązanie? Nie wiem, ot tak sobie dywaguję... Wink

Proszę najpierw dowiedzieć się czegoś o kształceniu bibliotekarzy w Studium, a dopiero potem porównywać z kursami od paznokci (miło, że nie pedicurzystka). "Papierek z jakiegoś kursu" to świadectwo ukończenia dwuletniej szkoły pomaturalnej, dającej wykształcenie średnie bibliotekarskie uprawniające do pracy bibliotekach wymienionych w przepisach prawnych. Druk świadectwa określają przepisy MEN-u, pieczątki, które Szkoła przystawia wyrobiła Mennica Państwowa, oceny, które wpisuje sie na dyplomie to wynik dwuczęściowego egzaminu zawodowego składanego przed komisjami egzaminacyjnymi.
Mam wrażenie, że Pani nie pojmuje w czym tkwi problem: wielu bibliotekarzom w zupełności wystarcza wykształcenie średnie więc zmuszanie ich do podejmowania studiów jest chyba nie na miejscu. Chyba, wbrew opinii Dep. Szkolnictwa Artystycznego, słuchacze PSZZ nie czują się pokrzywdzeni możliwością pobierania nauki w "zaledwie" szkole pomaturalnej bo każdego roku w Warszawie tworzą grupę prawie 100 osobową, w 15 Filiach w całej Polsce jest ok 500 słuchaczy. To naprawdę zastanawiające: tyle osób dobrowolnie wybiera coś gorszego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 1:12 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Działalność CEBID jest mi znana bezpośrednio. Mogę potwierdzić wszystkie informacje o toku kształcenia i o możliwości przystąpienia do studiów na stopień licencjata po dwuletnim studium. To był duży magnes dla takich osób, które z rozmaitych powodów nie dostały się na studia, a nie chciały biernie oczekiwać do nastepnego roku. Pójść na kurs CEBID to była także oszczędność: jeśli dobrze pamiętam (? - proszę o ew. sprostowanie) semestr kosztował 300 pln, natomiast semestr studiów zaocznych w IBiIN warszawskim - 800 pln.
Trzeba dodać koniecznie, że oprócz regularnych zajęć CEBID organizował także kursy i zajęcia "specjalizowane", tylko dla przykładu wymienię zajęcia z pakietu MAK. Była to również żywa oficyna wydawnicza, która opublikowała wiele materiałów podręcznikowych i pomocniczych. Książki wydawnictwa CEBID zdobywały nagrody i wyróżnienia.
Były i pewne wady CEBID: skromne warunki, niezbyt wygodne sale, (choć z biegiem lat Centrum dorobiło się całkiem przyzwoitego wyposażenia, np. sali komputerowej), brak miejsca, w którym słuchacze
mogliby poczuć się "jak u siebie". Ale te braki wynikały z niedobrych warunków lokalowych.
Trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie i mocno podkreslić: doprowadzenie do zamknięcia CEBID zuboży polskie bibliotekarstwo Exclamation i wielu osobom odbierze możliwość zdobycia pożądanych kwalifikacji.
Ale niestety, kwestia drogi do "odratowania" CEBIDu, albo do utworzenia w jego miejsce innej, ale analogicznej, placówki, pozostaje bez odpowiedzi. Jaką drogą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tadeusz



Dołączył: 04 Kwi 2005
Posty: 4095

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 6:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakie mogą być reakcje na decyzję o likwidację CEBIDu?
Wyważone, spokojne, pełne oburzenia, widzące sens ale też zaliczające pomysł - decyzję z kategorii "głupie i głupsze". Więcej jest tych przeciw.
To jest normalne.
Ale odpowiedzmy sobie na pytanie.
Jak środowisko biblotekarksie powinno być informowane przez decydentów.
Decyzja Dep. Szkol. Art. to nie jest decyzja dotyczące jednego pana czy pani.
To decyzja dotyczące setek czy tysięcy bibliotekarzy.
Przez kogo powinna być ogłoszona. Przez MKiDN na ich stronie z informacją do wiadomości do Krajowej Rady Bibliotecznej, do ZG SBP. W ślad za tym powinna być przez adresatów przekazana informacja do serwisu EBIB.
Ale tak nie jest. Nie ma takiego zwyczaju.
W tym zakresie jesteśmy zapóźnieni sporo. Jest informacja ważna, czy też ktoś powie plotka - powinna być reakcja ze strony, której dotyczy. Krótkie wyjaśnienie, tekst, komentarz.
Dlaczego czytamy gazety, właczamy TV na programy informacyjne. Tam dziennikarze domagają się wyjaśnień. Można opierać się tylko na różnych forach ale przecież nie o to w tym przekazie chodzi.
Kto ma to robić dla środowiska bibliotekarskiego?
Po pierwsze - skoro jest serwis EBIB to powinny być tam zamieszczane w trybie pilnym wszystkie ważne teksty i decyzje.
Skoro CEBID otrzymał pismo z MKiDN - powinno być przekazane do serwisu EBID.
Powie ktoś, nie było przekazane, aby nie drażnić MKiDN, że może jeszcze się da to odkręcić. Że nie ma takiej tradycji. Więc jest czas aby to zmienić.
Podobna sytuacja zaistniała w przypadku decyzji BN w sprawie NUKAT. Ile dni upłynęło zanim informacja została upubliczniona. Czy informacja przekazana na forum nie spowodowała, że pewne teksty ukazały się wcześniej w serwisie EBIB.
Wracając do sprawy CEBIDu.
Na razie cóż mamy - brak informacji oficjalnej, brak reakcji ze strony KRB, ZG SBP, brak na forum czy w aktualnościach EBIB wypowiedzi osób, które powinny zabrać głos.
Ktoś powie - spokojnie, spokojnie, nie bądź taki w goracej wodzie kąpany.
Pewnie, wygodnie jest przeczekać, zastanowić się. Tak - emocje mogą zaszkodzić sprawie.
Tak najlepiej jest przeczekać, nie informowac, nie zabierać głosu.
Co pozostaje napisze ktoś "nakręcanie się" kolejnymi hipotezami, tracenie nerwów.
Poczekamy kilka tygodni, sprawa się wyjaśni to znaczy będzie oficjalne potwierdznie, będzie informacja w Expresie ZG SBP w sierpniu albo we wrześniu wyważona, spokojna. Będzie pewnie odpowiedni komentarz Jana Wołosza w kolejnym, nie oddanym jeszcze do druku numerze Bibliotekarza i Jadwigi Chruścińskiej w Poradniku Bibliotekarza. Może ZG SBP zaprotestuje. Tylko wszystko w taaaaaaakkkkiiiimmmmmm ślimmmmmaaaczymmmmmm tęppppppiiiiie.

Ps. Nadal brakuje głosów popierających decyzję DSA MKiDN. Czyżby takich w środowisku nie było. Nie wierzę.
Warto wykorzystać forum do przedstawienia swojej opinii, niekoniecznie podpisując się imieniem i nazwiskiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tadeusz napisał:
To decyzja dotyczące setek czy tysięcy bibliotekarzy.
Przez kogo powinna być ogłoszona. Przez MKiDN na ich stronie z informacją do wiadomości do Krajowej Rady Bibliotecznej, do ZG SBP. W ślad za tym powinna być przez adresatów przekazana informacja do serwisu EBIB.

Podpisuję się wszystkim czterem kończynami Very Happy. Bo o to mi głównie chodziło. Problem jest w tym, że na stronę MK raczej bym nie liczyła, skoro na głównej stronie (W ministerstwie) są tak aktualne informacje jak ta, że do końca maja 2007 trwać będzie debata o kinematografii, że do 16 kwietnia 2007 można składać oferty w jednym konkursie, a do 30 marca tegoż roku - w innym. Dlatego pełna informacja powinna być podana jeśłi nie od razu na stronie EBIB, to przynajmniej na stronie CEBID: jeżeli można było zamieścić informację o wstrzymaniu naboru, to można było także podać powody, umieszczając pełny tekst dokumentu o sygnaturze "DSAII 077/3625/2007/UT", ewentualnie dodatkowe wyjaśnienia ze strony ministerstwa a także stanowisko w tej sprawie Dyrektora CEBID, prof. Marcina Drzewieckiego. O ile mi wiadomo podobne dokumenty nie są opatrzone gryfem "Tajne specjalnego znaczenia". I dopiero mając przed oczyma taki materiał można rzeczowo dyskutować.

Niepotrzebnie wdałam się w dyskusje na temat potrzeby istnienia ośrodka, bo nie to było celem mojego wystąpienia, chociaż - tak zupełnie na marginesie - uważam że CEBID powinien być miejscem podnoszenia kwalifikacji, a nie ich nabywania (i sądzę, że taka była intencja wprowadzanych zmian, choć nie mam na to dowodów). Dawniej nauczycieli także kształcono w różnych szkołach pomaturalnych i wystarczało. Dzisiaj już nie wystarcza. To tak a propos "papierka z jakiegoś kursu".
g.


Ostatnio zmieniony przez anonim dnia Nie Lip 01, 2007 2:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 2:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy jest łatwo ze szkoły średniej zrobić wyższą jak napisał ktoś? Wydaje mi się,że ta osoba nie ma rozeznania w kształceniu akademickim. Gdyby tak było łatwo to na pewno nie byłoby żadnego kształcenia na poziomie średnim i w każdej miejscowości zamiast szkoły byłyby uniwersytety i Akademie.
A wszędzie pracowaliby sami magistrzy czy licencjusze a może i bardziej utytułowani !!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 4:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

anonim napisał:

Niepotrzebnie wdałam się w dyskusje na temat potrzeby istnienia ośrodka, bo nie to było celem mojego wystąpienia, chociaż - tak zupełnie na marginesie - uważam że CEBID powinien być miejscem podnoszenia kwalifikacji, a nie ich nabywania (i sądzę, że taka była intencja wprowadzanych zmian, choć nie mam na to dowodów). Dawniej nauczycieli także kształcono w różnych szkołach pomaturalnych i wystarczało. Dzisiaj już nie wystarcza. To tak a propos "papierka z jakiegoś kursu".


Szanowna Pani, wydaje się, że nie chce Pani jednak zorientować się o cZym właściwie Pani pisze. A wystarczyłoby uważnie przeczytać wypowiedzi dotychczas zamieszczone. Po pierwsze: CEBID był zarówno
miejscem podnoszenia kwalifikacji dla wielu pracowników bibliotek(niekiedy pracowników z wieloletnim stażem, choc wykonujących skromne czynności) , był miejscem utrwalania i poszerzania wiedzy. Dla wielu pracowników nowo przyjmowanych do pracy był też miejscem ich nabywania . CEBID spełniał obie te funkcje i to spełniał je z pwodzeniem. Jednocześnie - powtórzę, bo z uporem nie zwraca Pani na to uwagi - dyplom CEBID nikomu nie zamykał drogi do dalszego kształcenia. Wręcz przeciwnie - jak to było tu podkreślane już po kilkakroć - drogę tę otwierał. Słuchacze mogli kontynuować edukację i uzyskiwać uniwersytecki dyplom licencjacki. Czyniło tak bardzo wielu z nich. A więc, Pani słowa, że dziś juz nie wystarcza trafiają w próżnię. [/u]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Marcin Drzewiecki



Dołączył: 30 Cze 2007
Posty: 3
Skąd: UW Warszawa

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 6:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Informacja Dyrektora Centrum Edukacji Bibliotekarskiej , Informacyjnej i Dokumentacyjnej w Warszawie.

1. Wiadomości ogólne.

Obejmując dyrekcję byłego Centrum Ustawicznego Kształcenia Bibliotekarzy w 1997 roku zastałem dwa główne nurty (problemy) działania tej Instytucji:
a) szkołę czyli Pomaturalne Studium Zawodowe 2 letnie prowadzone trybem zaocznym z kilkunastoma filiami w Polsce zlokalizowanymi w Wojewódzkich Bibliotekach Publicznych;
b) dział kształcenia ustawicznego przeznaczony głównie dla bibliotekarzy publicznych (chociaż nie tylko) i to zwłaszcza z tzw. terenu.
Moja i całego Zespołu działalność dotyczyła więc tych dwóch aspektów. W roku 1999 weszła w życie nowa” Ustawa Oświatowa”, która spowodowała niestety nieustające komplikacje w działaniu CUKB .

Po pierwsze: ciągłe dyskusje z Ministerstwem Kultury i Sztuki co do gestora szkoły . Styk szkoły między resortami oświaty a kultury nie był prawnie do końca załatwiony. Pracownicy CUKB nie byli zatrudnieni na siatce nauczycielskiej, ale wykładowcy, zgodnie z prawem, tak. Przypomnę ,że szkolnictwo bibliotekarskie jest włączone w nomenklaturze resortu kultury w szkolnictwo artystyczne stąd umiejscowienie CUKB w Departamencie Szkolnictwa Artystycznego MKiDN.

Po drugie: omawiana ustawa oświatowa podporządkowuje centra kształcenia ustawicznego Ministerstwu Edukacji i samorządom.
CUKB takim centrum było . Dlatego w 1999 roku za zgodą Vice Ministra MKiSZ Jacka Weissa zmieniono nazwę Instytucji na obecny CEBID , który
ciągle jednak dokształcanie (co jest logiczne i słuszne) miał w swojej gestii.
Taki stan trwał do chwili obecnej.

2. Co się stało ?

1. 27.06.07. wręczono mnie pismo podpisane przez Ministra KiDN Pana Kazimierza Ujazdowskiego zapowiadające likwidację CEBID .
2. Dołączone pismo Dyrektora Departamentu Kształcenia Artystycznego
MKiDN Pana Maksymilana Celedy informowało mnie o wstrzymaniu naboru słuchaczy na I-szy rok w roku szkolnym 2007/2008 oraz o ostatecznej likwidacji CEBID do 31.08.2008. Poproszono mnie o harmonogram likwidacji w krótkim czasie.
To są fakty, z którymi nie dyskutuję – ale oczywiście się nie zgadzam.

Oto powody:
1. Studium zaoczne w ramach CEBID cieszy się nadal zainteresowaniem , jako jedyna średnia szkoła bibliotekarska.
Wystarczy popatrzeć na rzeczywistość polską w 2007 roku aby zobaczyć ,że idea zamykania średnich szkół zawodowych jest nieaktualna. To złe przepisy oświatowe trzeba zmienić ,a nie zamykać ostatnią szkołę. To sprawą decydentów jest współdziałanie z resortem oświaty ,a nie w myśl „procesu bolońskiego „(ten argument padł podczas rozmów w MKiDN )
zakładanie ,że wszyscy bibliotekarze muszą mieć wyższe wykształcenie . Informuję ,że szkoła ma nowoczesne programy nauczania zredagowane przy pomocy Uniwersytetu Warszawskiego w ramach programu Unii Europejskiej „Tempus”. Drożność kształcenia obejmuje już nie tylko Uniwersytet Warszawski ale także Uniwersytet Łódzki.
(umowę z Uniwersytetem Łódzkim podpisałem 2 tygodnie temu, gdyż decyzja o likwidacji nastąpiła nagle).

2. Jako dla człowieka z 36-cio letnim stażem dydaktycznym dla
środowiska bibliotekarskiego jest rzeczą niepojętą jak środowisko bibliotekarskie ( zwłaszcza z ośrodków małych) ma być odcięte od doskonalącego ośrodka ogólnopolskiego .
Przecież bibliotekarze to podobno zawód edukacyjny. Rolnicy mają ośrodki doskonalenia, nauczyciele też. Czy wojewódzkie biblioteki publiczne są w stanie zająć się edukacją bibliotekarzy ? Podobno środowisko w tej materii jest podzielone. Zwolennikami oparcia kształcenia o biblioteki są podobno dyrektorzy- niebibliotekarze. No cóż ,podobno „śpiewać każdy może”.

3. Apeluję oto, aby 55 –cio letni dorobek edukacyjny, dydakty-
czny ,wydawniczy nie przepadł bezpowrotnie. MKiDN
odpowiedzialne za biblioteki publiczne ( min. za system
awansu zawodowego) winno znaleźć rozwiązanie problemu.



Wniosek:
Znając środowisko bibliotekarskie, zdając sobie sprawę ze słabości instytucji społecznych bibliotekarskich oraz z nie zawsze największego zaangażowania tzw. „ autorytetów” ,zwracam się z pewną nieśmiałością do wymienionych grup ,aby zechciały uzewnętrznić swoje stanowisko w problemie, który jest problemem nie tyle CEBID co całego środowiska ,zwłaszcza bibliotekarzy publicznych. Sądzę, że zabranie przez Państwa głosu, dotrze do decydentów .


Z wyrazami szacunku

Prof. dr hab. Marcin Drzewiecki
Dyrektor CEBID



Warszawa 30 czerwca 2007 r.

_________________
Marcin Drzewiecki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
olek



Dołączył: 25 Kwi 2003
Posty: 1507
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin Drzewiecki napisał:
(...)
Wniosek:
Znając środowisko bibliotekarskie, zdając sobie sprawę ze słabości instytucji społecznych bibliotekarskich oraz z nie zawsze największego zaangażowania tzw. „ autorytetów” ,zwracam się z pewną nieśmiałością do wymienionych grup ,aby zechciały uzewnętrznić swoje stanowisko w problemie, który jest problemem nie tyle CEBID co całego środowiska ,zwłaszcza bibliotekarzy publicznych. Sądzę, że zabranie przez Państwa głosu, dotrze do decydentów . (...)


Proponuję uruchomienie internetowego protestu z możliwością podpisywania. Mogę to wesprzeć technicznie, ale prosiłbym o zredagowanie tekstu protestu. Dobrze byłoby też by miał on wyraźnego autora instytucjonalnego:
może ZG SBP?
może Krajowa Rada Bblioteczna?
może jakiś komitet protestacyjny, złożony z przedstawicieli innych ośrodków kształcenia bibliotekarzy (np. z ośrodków akademickich)?

_________________
Aleksander Radwański
Ossolineum
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tadeusz



Dołączył: 04 Kwi 2005
Posty: 4095

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 8:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W nawiązaniu do apelu prof. Marcina Drzewieckiego, dyrektora CEBID
ponawiam apel o zabranie głosu przez tych przedstawicieli środowiska bibliotekarskiego, do których zwróciło się Min. Kult. i DN w sprawie likwidacji CEBID z zamiarem udowodnienia, ze to instytucja niepotrzebna, którą trzeba zlikwidować. Co mają do zaproponowania zamiast CEBIDu.
Żyjemy w wolnym kraju, wolność panuje także w sprawie CEBIDu. Nie ma zakazu pisania w sprawie likwidacji takiej czy innej instytucji, ALE DO CHOLERY NIE CHOWAJCIE W TEJ SPRAWIE GŁOWY W PIASEK.

I jeszcze jedno. Profesor Marcin Drzewiecki skonstatował pewien ważny segment bibliotekarskiej rzeczywistości słowami: "Znając środowisko bibliotekarskie, zdając sobie sprawę ze słabości instytucji społecznych bibliotekarskich oraz z nie zawsze największego zaangażowania tzw. „ autorytetów” ,zwracam się z pewną nieśmiałością do wymienionych grup ,aby zechciały uzewnętrznić swoje stanowisko w problemie, który jest problemem nie tyle CEBID co całego środowiska ,zwłaszcza bibliotekarzy publicznych. Sądzę, że zabranie przez Państwa głosu, dotrze do decydentów".

Cóż należy oczekiwać, że w poniedziałek 2 lipca, czy 3 lipca, czy 4 lipca, no nie poźniej niż 5 lipca, chyba żeby dopiero 9 lipca, no chyba, że 10 lipca, czy może 11 lipca, wyjątkowo 12 lipca poznamy STANOWISKO w tej sprawie m. in.:
- Zarządu Głównego Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich
- KRAJOWEJ RADY BIBLIOTECZNEJ (działa ona przy Min. Kultury i Sztuki, ale nie powinno to być przeszkodą w wyrażeniu opinii niezależnej od oczekiwań Ministra),
- Konferencji Dyrektorów Wojewódzkich Bibliotek Publicznych.

Niech wymienione przeze mnie ciała pokażą jak są sprawne, jak szybko potrawią regować na problemy środowiska.
Jeżeli nie są sprawne, jeżeli są jak ślimaki w potrawce, jeżeli nie chcą usłyszeć, że ich bieżąca działalność w tej sprawie nie jest warta funta kłaków - nich milczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tadeusz



Dołączył: 04 Kwi 2005
Posty: 4095

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 8:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Popieram pomysł p. Olka.
Proponuję, krótki tekst adresowany do Ministra Kazimierza M. Ujazdowskiego:

Wyrażam zdecydowany protest przeciwko decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie likwidacji Centrum Edukacji Bibliotekarskiej, Informacyjnej i Dokumentacyjnej

[imię i nazwisko, miejsce pracy, miejscowość]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
anonim



Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 3822

PostWysłany: Sob Cze 30, 2007 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Likwidacja CEBID w Warszawie układa się w logiczną całość. Instytucję o 55 letnim stażu i dorobku zmiata się nagle ja śmieci pod dywan. Podobno środowisko złożone z dyrektorów wybranych bibliotek wojewódzkich idee ministerstwa poparło ,uznając ,że kształcić i doskonalić mogą same biblioteki. Jest to tym bardziej nośne ,że warunki pracy CEBID są skromne w porównaniu np. z warunkami stworzonymi przez bibliotekę na Koszykowej. Biblioteka ta mając kłopoty merytoryczne (niefachowa dyrekcja) ,prowadzi polityczną działalność o charakterze edukacyjnym ,wynajmując ośrodek bankowy w Serocku i płacąc wykładowcy po300zł za godzinę. Jeżeli do tego dodamy imprezy biblioteki w teatrze Wielkim to „mania grandioza” panująca w placówce jest szeroko widoczna. Szef SBP jest uzależniony od dyrektora BN.Też niestety sytuacja chora. SBP mami nasze środowisko Kodeksem Etycznym Bibliotekarza, a tuzy bibliotekarskie te głupoty firmują. Proponuje się w owym dokumencie” aby bibliotekarz był apolityczny. Jest to oczywiste, bowiem polityczni są dyrektorzy bibliotek. Występujące w „owym dokumencie” tuzy bibliotekarskie są jak pijane dzieci we mgle.
Bibliotekarz z Przysiółka
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum EBIB Strona Główna -> Na każdy temat Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 17, 18, 19  Następny
Strona 2 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group