![]() | ||
Felieton prowadzącegoDrodzy czytelnicy,Polityka państwa a biblioteki to temat najnowszego numeru EBIB-u. Temat drażliwy i wywołujący wiele dyskusji oraz polemik. Sceptycy powiedzą pewnie, że taka polityka nie istnieje. Będą przywoływać budzące grozę dane statystyczne, opinie bibliotekarzy, zwłaszcza z bibliotek publicznych, będących w największej zależności od finansów publicznych. Głosy te nie są pozbawione racji, czemu wyraz daje Jan Wołosz w artykule "Polityka biblioteczna państwa - oczekiwania i nadzieje". Z wypowiedzią tą polemizuje ( nie odmawiając jej pewnych racji) prof. Anna Sitarska, podkreślając, że wiele zależy od zaangażowania bibliotekarzy oraz "sprawności" urzędników zarządzających bibliotekarstwem polskim. Optymiści odwoływać się będą do treści dokumentu rządowego "Strategie i cele społeczeństwa informacyjnego", między jego wierszami odnajdując miejsce dla bibliotek i bibliotekarzy. Bibliotekarz jako "menadżer informacji", czyli osoba gromadząca i poddająca selekcji informację, której lawina spada codziennie na nieprzygotowanych na jej odbiór użytkowników. Budowa społeczeństwa informacyjnego, to dostęp do informacji za pośrednictwem Internetu, budowa sieci punktów informacji o Unii Europejskiej, projekty tworzenia bibliotek cyfrowych, portali internetowych, takich jak Interklasa. To także tworzący się powoli lobbing parlamentarny, który powinien wspierać działania bibliotekarzy rozsądnymi ustawami i rozprządzeniami. Taką rolę dla bibliotekarzy proponuje w swoim "obywatelskim głosie" Bożena Bednarek-Michalska. Godny polecenia jest również tekst Ewy Turczyńskiej i Renaty Birskiej z biblioteki Akademii Medycznej w Lublinie analizujący internetową ofertę informacyjną polskich bibliotek medycznych. A poza tym, różności, czyli "Porady prawne", "Warto wiedzieć","Komunikaty". Mamy nadzieję, że lektura tego numeru będzie przyczynkiem do większej owocnej dyskusji. Miłej lektury Barbara Szczepańska | ||
| |
EBIB 2/2001 (20) |